VIVA LA VIDA
Wszystko jasne, nie? Tytuł mówi sam za siebie. Gdziekolwiek idę, słyszę ten zaśpiew; cokolwiek robię - mam ochotę to nucić, gwizdać, cokolwiek. Czasami zdarza mi się tracić pełną wiarę w słowa tej piosenki, lecz (koniec końców) ona zawsze wraca, dając mi siłę, dając porządnego pozytywnego kopa.
Tylko tyle, a może aż tyle...
Śpiewamy razem???😉


