Moje postanowienie śródroczne

 


Miewam chwile zwątpienia, kiedy tracę siłę, czuję, że gubię moje podstawy, moc, na których wyrosłem, które od dawna do mnie należą, pasują, są mną. Zastanawiam się zbyt długo, szukam nazbyt głęboko, nie jestem tym samym mną, jakiego znałem przed laty, jakiego znali wszyscy wokół mnie. 

Czuję jednak, że muszę wrócić do mojego oryginalnego kształtu, odzyskać sens bycia tym człowiekiem, do którego pasuje tatuaż na lewym przedramieniu. Przecież to jestem ja - istnieję, by być silnym, by pomóc. Nie mogę wciąż szukać ratunku dla samego siebie. 

Jak śpiewa Florence + The Machine: "Dog Days Are Over"!!! Piszę te słowa i wiem, że potrafię wrócić do mojego dawnego kształtu, mogę dać siłę innym, bo mam jej w sobie dość!!! To jestem ja! Prawdziwy ja! 


Mam siłę, wiem o tym. I mam zamiar ją wykorzystać, by istnieć, by pomagać, by cieszyć się każdym dniem. Nie pozwolę na zwycięstwo zwątpienia i słabości!


Popularne posty z ostatnich 30 dni