Język


Zaczynamy rozmowę w języku angielskim. Najpierw krótka wymiana spostrzeżeń dotyczących ostatnich dni, może tego, w co jesteśmy ubrani lub jaki napój tak cudnie pachnie w sali. Potem zaś - jeśli zupełnie niespodzianie nie pojawiły się inne tematy do rozmowy - sprawdzamy pracę domową albo ruszamy z konkretnym tematem.

Jeśli jednak temat jest na tyle plastyczny, możemy pozwolić sobie na zatrzymanie i pociągnięcie dziesiątek innych tematów, które mogą nawet w ledwie dostrzegalny sposób łączyć się z samą kwestią, którą mieliśmy omówić.

Czasami nawet wpływ pogody może sprawić, że nasze rozmowy popłyną w absolutnie beztroski sposób. 

Nadal dbamy o poprawność języka, nadal opanowujemy słownictwo, jednakże udowadniamy sami sobie, że potrafimy dać językowi prawdziwe, pozaszkolne życie. Tak, podręcznik jest ważny - wszak stanowi swoistą podstawę do rozmów, lecz nie może zasłonić nam tego, czym jest nauka i praktyka języka, czyli możliwością współistnienia, zdobycia energii i prawdziwych umiejętności.

Rozmowa jest językiem, a język daje nam moc. Owa moc stanowić może podstawę naszego współistnienia, pewności siebie lub jakości przyszłego życia.

Dziękuję za możliwość bycia w języku.

Popularne posty z ostatnich 30 dni