Ta banalna nostalgia, która wykręca serce


 

Kiedykolwiek wracam w to miejsce, czuję nawrót miłości. Dawno temu, gdy z Bielawą kojarzyły mi się niekoniecznie przyjemne elementy mojego życia, widziałem tutaj zaledwie okruszek piękna, które zawsze przykrywał koc niechęci.

Obecnie zaś chcę tu powracać, chodzić w miejsca będące swego czasu zaledwie pocztówkowym tłem. 

Czuję czystą radość, ponieważ wiem, że te punkty istnieją, mogę je odwiedzić, potwierdzić sam przed sobą, że faktycznie jestem ich częścią.

Bielawa, Góry Sowie, Sudety. Kocham Was. Za to, że pozwoliliście mi stać się sobą, poznać życie, stworzyć moje istnienie.


Popularne posty z ostatnich 30 dni