Kilka słów o Jonathanie...



Czasami kombinuje. Bywa, że jego opowieści zapętlają się tak bardzo, że ja-czytelnik mam ochotę powiedzieć: "Hej, panie drogi, co pan jeszcze wymyśli???". Zawsze jednak, gdy otwieram jego książkę, wiem, że odnajdę w niej piękny świat - odmalowany, wykreowany ze smakiem, wypełniony człowieczeństwem. W jego dziełach pełno jest anegdot, mnóstwo historii wewnątrz historii. Są wymagające. Nadal jednak obejmują swymi literackimi ramionami. 

Czytam go od lat. Wracam do jego książek, bo niejednokrotnie łapałem się już na tym, że odnosiłem wrażenie, że jeszcze ich nie czytałem, a jednak... już kiedyś to było.

Gdyby nie to, że na stoliku koło łóżka czekają na mnie inne tytuły, pewnie otworzyłbym jedną z opowieści Jonathana Carrolla. To taki mój "must-read".

Jonathan Carroll Facebook 

Popularne posty z ostatnich 30 dni