O poezji

 

Uwaga - możecie uznać mnie za banalnego kolesia. Znowu! A, co mi tam!

Od zawsze wierzę w to, że piosenki są formą poezji równoprawną z tą, którą możemy odnaleźć na kartkach książek. Z jednej strony jesteśmy w stanie otrzymać doskonały tekst, będący odzwierciedleniem stanu emocjonalnego autora, z drugiej zaś może to być zwykła rymowanka do tanecznego "umpa-umpa", co może być wyśpiewaną twarzą grafomanii.

A co z piosenkami, które powstają do melodii, gdy słowa rodzą się już w studiu nagraniowym, z potrzeby chwili? Cóż, nadal płyną one z wnętrza autora, odpowiadają jego istnieniu i fascynacjom.

Dlatego też uwielbiam wsłuchiwać się w tekst, odnajdować w nim twórcę, pozwalać muzyce lepiej "zainstalować" uczucia w mojej głowie. Dźwięki płyną - muzyka i słowa żyją wspólnie.




Popularne posty z ostatnich 30 dni