Taki jeden koleś


     Hej. Wpis, który pojawił się w mojej głowie zupełnie z niczego. Niech będzie, że to najprawdziwszy strumień świadomości, a co!!!

    Cieszę się z tego, że mogę być w tym miejscu, pośród kształtów, które znam, które zdążyłem pokochać. Pośród tych wszystkich ludzi, którzy posiadają istnienie, będące czymś więcej, niż tylko obrazkiem w mediach społecznych. Nie muszę mieć buzi w Internecie, mogę egzystować jako Pablo, Paulo lub nawet SzaleniecOdPisania2025543 (he, he, he). Ważne jest to, bym w rzeczywistości stanowił coś więcej, niż tylko zbiór pikseli i serduszek zrobionych ze złączonych dłoni.

    Wiem, możecie pomyśleć, że się wymądrzam, że jestem zafałszowanym stworzeniem wprost z sieci, lecz tak naprawdę sieć jest dla mnie zaledwie małym narzędziem, kumplem na chwilę, gdy będę mógł włączyć muzykę, napisać kilka słów. A praca online to mimo wszystko bycie z drugim człowiekiem, nie?

    Dlatego też moje zdjęcie nie potrzebuje oczu. Wiecie, kim jestem. Wiecie, że uwielbiam trwać pośród Was.

Popularne posty z ostatnich 30 dni