Fix You


    Króciutko.

    Mam 44 lata. Piosenka, która znajduje się w tym mini-wpisie trwa ze mną od dobrych 15 lat. Mam ją ze sobą, niejednokrotnie pomagała mi w trakcie lekcji (zawiera przyjemne wyrażenia, kilka ładnych słów!!!). Czy można kochać piosenkę, którą nagrali niespełna trzydziestoletni mężczyźni? Czy można czuć ucisk w gardle i delikatną wilgoć w kącikach oczu, gdzie zbierają się łzy? A może to już ten legendarny kryzys wieku średniego?

    Tak!!! Jestem "miętki"? 

    Well, hell I am!

    I uwielbiam to! Bo światła poprowadzą mnie do domu. Gdziekolwiek on jest.

Popularne posty z ostatnich 30 dni