Bez tytulu

 

Mija czas. Czuję, że nadchodzące miesiące będą pędziły wyjątkowo szybko. Zastanawiam się nad tym, czy mam w sobie zdolność do pozostawania w zdrowym ruchu gdzieś wewnątrz tej czasowej maszynerii, czy też stracę panowanie nad jej sterami i okaże się, że nie jestem aż tak bardzo władczy.

Nie chcę pozostawić niczego swojemu własnemu biegowi, nie ja! Chcę mieć moc twórczą. Tego pragnę. Wiem, że będę musiał wziąć w garść całą rzeczywistość. 

Będę musiał zrobić wszystko, bym kiedyś tam w przyszłości nie żałował niczego. A zwłaszcza straconego czasu i zgubionych możliwości.


Popularne posty z ostatnich 30 dni