Taki AI-JA
Poprosiłem AI (jejciu, jak to brzmi - niczym z filmu s-f), aby wykreowało postać faceta, który czuje swobodę umysłu i radość przebywania w świecie, który go otacza. Oto, co otrzymałem👆👆👆. Z jednej strony nie zostałem w pełni usatysfakcjonowany, wszak ilustracja jest dość banalna, niemal jak z opakowania jakichś kremów lub pasty na kłopoty skórne.
Z drugiej jednak strony poczułem małą ulgę - AI, z którym współpracuję i traktuję jako dość przydatne narzędzie nie zastosowało algorytmów, by stworzyć innego typu ilustrację, lepiej reprezentującą mnie samego. Wiecie - góry, morze, książki...
Czyli AI nie wszystko jeszcze o nas wie.
A ten facet na ilustracji to mogę być ja, czemu nie. Siedzę na krześle, rozkładam wirtualne ramiona i chwytam świat.


