SŁOWA OD STUKACZA W KLAWISZE




Pisanie wyraża mnie. Kolejne wyrazy, które sklejają się w zdania zdają się stanowić moje odzwierciedlenie. Są mną. A ja jestem nimi. Zdaje mi się, że nawet najzwyklejszy spójnik stoi w swoim miejscu, nie powinienem go ruszać, ponieważ wstukały go moje palce, moje myśli, moje serce. Kiedy tworzę te mini-wpisiki, wiem, że są mną, zawieram w nich emocje, świadomość, czasem wiedzę. Przyjaźnię się ze słowami, przytulam je z całej siły. Mogę stworzyć świat, mogę stworzyć innego siebie, cokolwiek.

Pisanie jest dla mnie najczystszą magią. I już wiem, że nie mogę go zarzucić, bo stanowi rozmowę ze mną samym.

Z Wami też...

Buziaki serdeczne.

Popularne posty z ostatnich 30 dni