Półprzewodnik
Usłyszałem ostatnio bardzo ciekawe określenie. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nikt nie nazwał mnie w ten właśnie sposób. Mnie - nauczyciela...
Otóż, jestem PÓŁPRZEWODNIKIEM. Niczym ta struktura elektryczna, czy też cyfrowa, która nie prowadzi za rękę do samego wyjścia, nie pokazuje palcem, gdzie jest konkretna odpowiedź, lecz wskazuje drogę, podpowiada, naprowadza.
Rzeczywiście - ja działam w ten właśnie sposób. Jest to dla mnie najbardziej naturalna metoda uczenia, pomagania, wspierania. Nigdy szybko do prostej odpowiedzi, byleby tylko pędzić do przodu, lecz zawsze powoli, może poprzez trudy, lecz tak, by uczący się odnalazł to czego szuka samodzielnie.
Samodzielnie, z drobnym wsparciem półprzewodnika.
Dziękuję, Marku, za sugestię.


