Serca
Jestem wdzięczny za tydzień, który powoli mija. Pozwolił on otworzyć kilka istotnych drzwi znajdujących się wewnątrz mojego umysłu, a w zasadzie i serca. Kilka dni temu pojawiła się we mnie myśl o koniecznych zmianach. Czuję, że gdyby obrosła w siłę w lipcu albo nawet w sierpniu, obecnie działałbym inaczej. Lecz nic nie umiera bezpowrotnie, podobnie było z ową wspomnianą myślą.
Sądzę, że moje miejsce w otaczającej mnie rzeczywistości WRESZCIE się określa, chwyta smak i kolor.
Rok 2026 przyniesie zmiany - rzucę w diabły to, co powoli zaczyna mnie męczyć, skupię się na tym, co podpowiada serce.
Taka szybka myśl na dziś. Wszystkiego dobrego dla Was i Waszych serc.


