PoMySłY
Mam pomysły. Nie mogę powiedzieć, że je miewam, gdyż nieustannie pojawiają się nowe - lepsze i gorsze, bardziej lub mniej twórcze. Rodzą się, umierają, lecz nadal ujawniają swoją obecność w mojej głowie, w mojej podświadomości, czasem w sercu.
Cieszę się, gdy mogę pozwolić im zaistnieć. Nie wyobrażam sobie chwili, gdy mój umysł wyłączyłby się lub popadł w marazm.
Każdy dzień przynosi nowe wspaniałości. Potrzebuję ich.


