Mijający nas ludzie



Patrzę na ludzi, którzy mnie mijają. Wielokulturowość mnie raduje, twarze pełne barw, usta i mózgi, w których żyją języki z całego świata. To wspaniały konglomerat bycia człowiekiem w centrum Europy. Jestem człowiekiem ceniącym różnorodność, harmider przepychania się ulicami.

Kiedyś widziałem najcudniejszy obraz w środku Wielunia - czarnoskóra dziewczyna idąca z Azjatką za rękę, obie rozmawiały po angielsku. Czy mogę potrzebować czegokolwiek więcej, by uśmiechnąć się radośnie i przytulić światy?

Wszyscy dokądś zmierzamy, lecz wciąż stanowimy komórki jednego ludzkiego organizmu. Kochajmy ten świat. Po co nienawidzić?

Popularne posty z ostatnich 30 dni