Jedna linijka o miłości
Jedna mała linijeczka z książki Sally Rooney pod tytułem "Gdzie jesteś, piękny świecie":
"W moim przypadku problem polega raczej na tym, że zakochuję się bardzo intensywnie."
Doskonale odpowiada mojej postawie. Zakochuję się w muzyce, filmach, książkach. Ludzi uwielbiam bezgranicznie, może nawet kocham - miłością przyjacielską, naturalną, wewnętrzną, wprost z trzewi. I kocham kochać, czuć w sobie ciepło radości przebywania w towarzystwie kochanej muzyki, kochanej książki, filmu, kochanych ludzi.
Bo kocham wiele osób - dwie w stopniu szaleńczym, kilka w stopniu przyjacielskim, kilka ze zwykłej potrzeby bycia obok.
Jeju! Jak wspaniale jest o tym pisać.
A Wy? Kochacie?


