Napisanie książki


Wiecie co? Przez dobry miesiąc miałem ochotę napisać kolejną książkę. Zbierałem wizje senne, pomysły na fabułę, zdania... Jednocześnie czytałem mnóstwo powieści i biografii. Uważałem, że stworzenie nowej historii będzie dla mnie czymś odświeżającym. Może nawet i potrzebnym.

Ale... 

Dzisiaj rano, idąc z psem na spacer, kiedy mgła jeszcze nawet nie zdążyła odsłonić świata, uznałem, że wcześniejszy pomysł z napisaniem książki jako takiej nie zadziała. Z kilku powodów.

Lubię zwięzłość. Forma posta jest dla mnie jak najbardziej odpowiednia.

Nie wiem, czy mam w sobie dość zaparcia, by wytrwać przy pomysłach i postaciach. Moje myśli bywają nazbyt rozedrgane.

Dlatego też pozostanę przy blogu, a moje opowieści, które będę Wam dawał zawrę w kilku akapitach.

To jest mój świat. Moja literatura. To, co istnieje w mojej wyobraźni, dam Wam. Niejednokrotnie 😙😙😙.

Wszystkiego najcudniejszego.

Popularne posty z ostatnich 30 dni